Zapraszamy do przeczytania wrażeń Rodziny i Wolontariusza z Weekendu Cudów, w trakcie którego Nasza paczka dotarła do wybranej osoby.
Relacja ze spotkania z Rodziną przy wręczeniu paczki
Pan Witold zaraz po przyjeździe ze szpitala zabrał się za otwieranie paczek. Na sam ich widok, a raczej ilości otrzymanych paczek bardzo się wzruszył. Stwierdził, że nie jest w stanie zebrać myśli. Zakrywając twarz rękami powtarzał ze łzami w oczach - nie wierzę!, nie wierzę! Pierwszą rzeczą jaką przymierzył była kurtka, w której już pozostał do końca odpakowywania prezentów, ponieważ stwierdził, że jest idealnie dopasowana. Każdą rzecz, którą wyciągał z kolejnej paczki oglądał z zachwytem, powtarzając - nie może być! :) Podziękowaniom i wzruszeniom nie było końca. Pan Witold wciąż powtarzał, że dobro wraca i powróci ono również do darczyńców.
Brak słów aby wyrazić wdzięczność za otrzymaną pomoc i wsparcie. Po stokroć dzięki!
Słowo od Wolontariusza
Pragnę ogromnie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej paczki, paczki dla człowieka którego dobre serce i skromność została wynagrodzona. Ten rok, dzięki Wam zaczął się dla niego wspaniale i za to ogromnie Wam wszystkim dziękuje !
Dziękujemy, że towarzyszyliście nam w niesieniu pomocy tym, którzy mieli mniej szczęścia w życiu. Tylko razem możemy sprawić, że poruszających historii, jak te opisane w Raporcie o Biedzie, będzie tylko mniej.
Dobrze, że jesteście!
Zespół Szlachetnej Paczki